Wpisy z tagiem: muzyka
niedziela, 17 kwietnia 2011
Maya, my web of creation Co to ta maya?? Rzeczywistość jest iluzją, która przysłania prawdę, odwraca naszą uwagę od właściwego poznania. (Wszech)świat to złudzenie, czyli dokładnie odwrotnie, niż w naszym potocznym rozumieniu, gdzie iluzja to przeciwieństwo realności. No i jak my się mamy dogadać? :)) Ale bez obaw, to tylko teoria. Z tego, co widzę, stosunek do religii w Indiach jest bardzo podoby do tego w Polsce: raczej dewocja niż głęboka religijność. Obecnie najbardziej popularny jest kult świętej Rupii ;)
wtorek, 12 kwietnia 2011
W weekend byliśmy świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji w Delhi. Odbył się bowiem pierwszy festiwal jazzowy. Koncepcja była nieco festynowa, bo całość miała miejsce w plenerze (Nehru Park), a wstęp był wolny (brawo dla sponsorów!). Pierwszego dnia, w piątek, bez problemu można było dostać siedzące miejsce, ale w sobotę przybyły takie tłumy, że większość musiała się zadowolić zieloną trawką. Generalnie moje widzenie już tak jest spaczone pobytem tutaj, że doceniałam, że:
W obliczu tych niewątpliwych plusów dodatnich, plus ujemny w postaci bardzo dziwnego repertuaru nie ma przecież większego znaczenia. Ważne, że coś się działo, że ludzie mogli sobie miło spędzić czas (pogoda cudo) w przestrzeni publicznej, a cała ta przyjemność była dostępna dla każdego, a nie, jak w większości przypadków, dla członków klubu - dosłownie i w przenośni. Także prosimy o BIIIIS!!!
środa, 08 grudnia 2010
wtorek, 17 sierpnia 2010
Do niedawna jedynym i dosyć mglistym skojarzeniem ze słowem Shankar była dla mnie postać wirtuoza sitary Ravi Shankara. Gdy zaczęłam szukać jakichś bliższych informacji o Indiach, okazało się, że Shankarów tam jak mrówków :)) i może to być zarówno imię, jak i nazwisko. Nawet Norah Jones do 16ego roku życia nazywała się Shankar! Jej ojcem jest nie kto inny, jak wyżej wspomniany Ravi Shankar (nie mylić z guru Sri Sri Ravi Shankarem), a przyrodnią siostrą Anoushka Shankar, która poszła w ślady ojca i gra na sitarze. Chociaż może to nietypowa konstelacja rodzinna, to zdaje się, że doskonale się odnajduje na scenie: ojciec występuje z Anoushką lub starszym synem, a Norah Jones zaśpiewała na płycie Anoushki i Karsh Kale „Breathing under water” (to mój tegoroczny urodzinowy prezent :))) przepiękną piosenke „Easy” (ze specjalną dedykacją dla Mirizak :)) :
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Archipelag
Indie i okolice
Indus, jaki jest
Inne, nie mniej interesujące, rejony
Ja - asiaya@gazeta.pl
Z mojego balkonu
Znaleźć mieszkanie w Delhi
...zwiedzając Delhi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||