Wpisy z tagiem: bollywood

piątek, 07 października 2011

Gwoli informacji:

W Pradze trwa Festival Bollywoodzkiego Filmu...

... a w warszawskiej Zachęcie wystawa "Pokolenie przemiany. Nowa sztuka z Indii"

Nandini Valli Muthiah, Ikoniczny poeta z ojcem, 2008, z serii Przebrania

www.zacheta.art.pl

Na bollywoodzkim filmie w Europie byłam tylko raz, w Niemczech. Pamiętam, że nie dowieźli napisów, więc oglądaliśmy ponad 3-godzinny film nie rozumiejąc ani słowa. Dużej różnicy nam to nie robiło :)

A na wystawę poszłabym bardzo chętnie!

poniedziałek, 21 lutego 2011

Skończyło się właśnie Berlinale, laury zgarnął film irański, pewnie zasłużenie i wcale nie z powodów politycznych ;)

Ale ja nie o tym chciałam... Przypomniało mi się Berlinale, na którym spędziliśmy jeden z lutowych weekendów 2008. Uwielbiam atmosferę festiwali filmowych, ale ten w Berlinie to jakaś gigantyczna impreza jest: kina rozsiane po całym mieście, o bilety trzeba walczyć do ostatniej krwi, a i tak w końcu filmy Ci chyba wybiera maszyna losująca. Naiwnie próbowałam zakupić je przez internet, ale niestety, nawet te, które udało mi się zarezerwować, czekały w kasie na odbiór - nie żartuję - 20 minut!! W końcu znajoma z Berlina, chociaż chora i zakatarzona, zaofiarowała się wystać nam (i sobie) osobiście kilka biletów. Gdy w końcu dotarła do kasy, okazało się, że sprzedają tylko po 2 sztuki na osobę! Wspaniałomyślnie oddała nam wszystkie!!

Ale ja nie o tym chciałam... Gdy tak się szwendaliśmy po centrum między jednym filmem a drugim, walcząc z porywistym wiatrem, zauważyliśmy piszczący, kłębiący się tłum. Jak przy szukaniu trufli trzeba podążać za świnią, tak samo ciżba na festiwalu niechybnie oznacza obecność GWIAZDY!! Oczom naszym ukazał się ten oto pan (nie musicie oglądać całości):

 

Spojrzeliśmy po sobie: "A któż to jest?" i rozczarowani uciekliśmy.

Natomiast teraz, chyba za karę, muszę tego pana oglądać w telewizji, gazetach, na billboardach i chyba niedługo nawet w przysłowiowej lodówce!! Jest wszędzie!! Wypowiada się na każdy temat (np. wyroku sądowego bynajmniej go nie dotyczącego, wychowania dzieci itp.) Najgorsze są jednak reklamy. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale on występuje jednocześnie w reklamach Pepsi, jakichś ciastek, zegarków, pasty do zębów i nie wiem, czego jeszcze! Nie wiem, bo odruch pozostał mi ten sam: uciekam!

Za to w tegorocznym jury w Berlinie zasiadł drugi bollywoodzki Khan, Aamir. On jest dla odmiany od Coca Coli, innych zegarków i Taty Sky, którą to reklamę pokazywałam już tutaj.

czwartek, 16 września 2010

W tv Bollywood 24 godziny na dobę równolegle na kilku kanałach. Tańce i kolorowy świat od rana do nocy zaczyna mi się już odbijać czkawką, zwłaszcza, że powtórki są mniej więcej co 15 minut. Obecnie na fali jest ta piosenka:

Jest to piosenka z największego hitu ostatnio, filmu Dabangg , który miał premierę podczas święta Id al-Fitr, czyli uroczystego końca ramadanu. Występuje Salman Khan, dosyć kontrowersyjna postać bollywoodzkiego światka.

ARCHIPELAG
  • Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Wszystkie zdjęcia i teksty, o ile nie zaznaczono inaczej, są mojego autorstwa i do mnie należą prawa autorskie. Jakiekolwiek wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest sprzeczne z prawem. I jest po prostu chamstwem.