Wpisy z tagiem: stereotypy kulturowe

poniedziałek, 20 lutego 2012

Jeśli nawet ktoś chciał, to po obejrzeniu jednego z trzech filmów z najnowszej kampanii reklamowej biura podróży Thomas Cook na rynku indyjskim, prawdopodobnie przemyśli sprawę. TC chce pokazać, jak marnie może skończyć indyjski turysta wybierający się "overseas" bez ich pomocy. Maluje w reklamach wizje jak z najgorszych koszmarów. W jednej z nich rozpoznałam jakieś znajome dźwięki, jakieś znajome banknoty... Czy to Polska właśnie? Szczerze - zakrztusiłam się herbatą z wrażenia.

Czym prędzej poszukałam w sieci informacji o kampanii i tym sposobem obejrzałam pozostałe dwa filmy: z zakolczykowanym, pijanym, bełkoczącym co drugie słowo "kalinka" przewodnikiem  oraz z hotelem, który przypominać ma chyba z założenia burdel, a jest jakąś krzyżówką francuskiego baru fin de siecle i klubu dla transwestytów (chyba).

TC chce odstraszyć turystów przed wycieczkami na własną rękę, ale obawiam się, że może ich odstraszyć przed podróżowaniem w ogóle. Po co wyjeżdżać do krajów, gdzie jest tak potwornie zimno ( indyjscy turyści są okutani w jakieś szmaty dosłownie, jakby na Sybir ich ktoś pędził), ludzie są nienormalni, niemoralni i ogólnie same potwory? Gdzie nie ma bankomatów, informacji turystycznej, spokojnych hoteli dla rodzin?

Przyznam się, że ręce mi opadły przed takim nagromadzeniem stereotypów (chociaż nie o żadnym konkretnym kraju, ale ogólnie o zagranicy) i to w reklamie firmy, która jak najbardziej powinna być zainteresowana ich obalaniem. Wiem, że ostatnio nadużywam tego idiomu, ale to jest przecież klasyczne strzelanie sobie w stopę. A innym się rykoszetem też dostanie. 

Co o tym sądzicie? Śmieszą Was te spoty? Z tego, co widzę, np. tutaj,  na branżowej stronie albo na You Tube, Indusom się podobają.

Żeby było śmieszniej, z usług Thomas Cook korzystałam tylko raz i wspominam to jak najgorzej. Na 2 tygodnie przed lotem odwołano go i, owszem, zwrócono kasę, ale ja musiałam na gwałt kupować bilet w innych liniach, bo wszystko miałam już dopięte na ostatni guzik i umówiona byłam z ludźmi, którzy też lecieli na to spotkanie zza granicy. Więc takie smooth travel to nie było :P

ARCHIPELAG
  • Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Wszystkie zdjęcia i teksty, o ile nie zaznaczono inaczej, są mojego autorstwa i do mnie należą prawa autorskie. Jakiekolwiek wykorzystywanie ich bez mojej zgody jest sprzeczne z prawem. I jest po prostu chamstwem.