wtorek, 15 maja 2012
Kulfi, czyli indyjskie lody mają bardzo kremową konsystencję i intensywny smak kardamonu - przynajmniej te, których spróbowałam. Właśnie przechodził pod oknem kulfi wallah, dzwoniąc i nawołując. Kilka osób się skusiło, i to wcale nie dzieci :)) Lody produkowane są i przechowywane w metalowych rożkach. Po opróżnieniu ich, kulfi wallah napełnia je ponownie mleczną masą z bańki,... ... rożki umieszcza w skrzyni, ... ... a następnie wtyka w każdy z nich po patyczku. Po czym zamyka skrzynię i idzie dalej. Zanim znajdzie następnych kupców, lody zdążą się zamrozić!
poniedziałek, 14 maja 2012
Kritika jest nowoczesną Induską. Jej matka też jest nowoczesna, pozwoliła jej samej poszukać sobie męża. Kritika ma jednak 30 lat i dotąd się nie zdecydowała na zamążpójście. Obie schowały więc swoją nowoczesność do kieszeni i matka wkroczyła do akcji! Kritika jest też bywała w świecie, zna języki i ma latynoskie przyjaciółki w Delhi. Spotykają się od czasu do czasu na kawę i zakupy. Kritika uważa, że Delhi dla nich to raj zakupowy, gdyż pochodzą z zacofanych gospodarczo krajów, w których nie ma sklepów. Przynajmniej nie tak wspaniałych, jak w Delhi. Kritika jest wykształcona i śmieje się z zabobonów niepiśmiennych ludzi. Jest pisarką. Pisze (to ciężka praca), ale nie publikuje. Zrobi to dopiero, gdy skończy 36 lat. Tak mówi jej horoskop. Że przesądy? Niee, astrologia to przecież nauka! Nandita Mukherjee
niedziela, 13 maja 2012
W weekendowe poranki często przeglądam stare (powinnam chyba powiedzieć "archiwalne") numery czasopism podróżniczych. Chcę je wyrzucić, ale nie mogę się powstrzymać, żeby przedtem przynajmniej ich nie przekartkować. Przy okazji znajduję różne perełki. Dzisiaj we Voyage z kwietnia 2007 roku natrafiłam na fotoreportaż o barwieniu tkanin w Radżastanie:
sobota, 12 maja 2012
Wyszłam na pół godziny z klimatyzowanej biblioteki na Connaught Place. Wróciłam jak z wyprawy na Saharę. Mamy 40+. Lód w cenie! Miałam ochotę porwać jedną bryłę! Ciekawe, ile czasu potrzebuje, żeby się roztopić. No proszę, nie tylko ja latam z aparatem i fotografuję każdą pierdołę. Indusi zaczynają odkrywać egzotykę własnego kraju? Nic mnie chyba jednak jeszcze nie rzuciło na kolana :) |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Archipelag
Indie i okolice
Indus, jaki jest
Inne, nie mniej interesujące, rejony
Ja - asiaya@gazeta.pl
Z mojego balkonu
Znaleźć mieszkanie w Delhi
...zwiedzając Delhi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||