O życiu z oddali, czyli z Delhi. Dzień po dniu zdrapuję lakier egzotyki z indyjskiej codzienności, aby pokryć ją patyną własnych doświadczeń. Czasami jednak muszę uciec stąd i o tym również piszę.
Blog > Komentarze do wpisu

Gwiazdozbiór Kerali

Pomimo tego, że Keralę opuściliśmy tydzień przed świętami, zdążyliśmy poczuć jeszcze świąteczną atmosferę. Prym w bożonarodzeniowych stylizacjach wiodą świecące papierowe gwiazdy. Trzeba przyznać, że są bardzo efektowne, zwłaszcza w nocy.

 

 


Gwiazda za dnia...

...i w nocy.

Niektóre hotele oferowały wieczorem w swoich ogrodach ozdobionych lampionami koncerty muzyki tradycyjnej.

Tu i ówdzie dało się również zauważyć choinki ozdobione bombkami,...

...a nawet Mikołaje, choć niektóre w nie najlepszej kondycji. 

niedziela, 23 grudnia 2012, asiaya

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
lilithin
2012/12/30 00:23:01
Niektóre całkiem wypasione! Kupiłam sobie coś w tym stylu w Dharamsali, podobno można było taką gwiazdę włożyć na wątpliwej urody indyjskie żarówki wystające prosto ze ścian, ale znacząco taka ozdoba ograniczała dopływ światła ;) A gwiazdy z żaróweczką w środku i kabelkiem widziałam w niemieckiej sieci sklepów ze wszystkim i niczym KIK :)
-
asiaya
2012/12/30 14:11:57
Lilithin, nie widziałam takich sklepów w Delhi. Te lampki rzeczywiście są bardziej dekoracyjne, czytać się przy nich nie da. Najgorsze jednak oświetlenie (a jest w wielu indyjskich domach) to moim zdaniem te okropne świetłowki. Brrr.
-
lilithin
2013/01/06 12:09:27
Bo te sklepy to w Polsce są ;) Nie doprecyzowałam w komentarzu. Tak, okropne są te świetlówki. Ciekawe jaka jest dla nich alternatywa, bo jak się głębiej zastanowię, to nie widziałam nigdzie innego oświetlenia.
-
asiaya
2013/01/07 20:08:14
Lilithin, u nas w domu mamy energooszczdne w suficie i ostatnio musiaam wymienić dwie - niestety dali mi takie z zimnym światłem - jak w szpitalu! Na szczęście to w przedpokoju, ale mimo wszystko... dziwne wrażenie.
Wszystkie zdjęcia i teksty, o ile nie zaznaczono inaczej, są mojego autorstwa i do mnie należą prawa autorskie. Jeśli chcesz skorzystać - zapytaj.