O życiu z oddali, czyli z Delhi. Dzień po dniu zdrapuję lakier egzotyki z indyjskiej codzienności, aby pokryć ją patyną własnych doświadczeń. Czasami jednak muszę uciec stąd i o tym również piszę.
Blog > Komentarze do wpisu

Nasz ulubiony serial

Pogoda jest bajeczna! Wieczorem temperatura spada do 20 stopni! Wyciągam z szafy długie rękawy i skarpety, na które przez większą część roku nawet nie spojrzę. Jedynym mankamentem jest zapadający (zbyt) wcześnie zmrok: ok 18.00 jest już kompletnie ciemno!

Przyjemnie jest jednak posiedzieć na balkonie i poobserwować życie sąsiadów. Widzimy, jak pani domu krząta się wraz z pomocnicami po kuchni, inne służące latają z tacą po schodach. W pokoju po prawej wisi obraz jakiegoś guru (dokładnie nie widzę). Sąsiadka przychodzi do niego co wieczór ze świeczką i zakreśla nią kręgi wokół obrazka. Zapewne modli się przy tym. Jeszcze do niedawna światło w tym pokoju było włączone całą noc, ale, nie wiedzieć czemu, już nie. Zachodzimy w głowę, czym to się guru naraził...

Na górnym tarasie (to malutkie światełko po lewej to służbówka), służące urządzają pranie, czasami nawet w nocy, przy lampie.

Oczywiście nie tylko my podglądamy życie sąsiadów. Oni również podglądają nas. Więc sobie tu siedzimy na tym balkonie i pozwalamy się podziwiać ;))

wtorek, 22 listopada 2011, asiaya
Tagi: sąsiedzi

Polecane wpisy

  • Kolorem go!!! (3)

    Wrzucam jeszcze resztki zdjęć z Holi. Włosy nadal mają różowy połysk, pomimo tego, że obficie nasmarowałam je olejkiem.

  • Kolorem go!!! (2)

    Mieliśmy zamiar zrobić rundę po dzielnicy, ale już na sąsiedniej ulicy zostaliśmy zaanektowani przez grupę sąsiadów :) Muszę przyznać, że nie spodziewaliśmy się

  • Kolorem go!!! (1)

    Czekałam na Holi od początku i nie zawiodłam się! Od kilku dni dzieciaki oblewały się i rzucały torebki z wodą z balkonów, ale kolory poszły w ruch dopiero dzi

  • Balkony sąsiadów.

    Mieszkam na pierwszym piętrze w bloku dlatego chcę aby mój balkon wyglądał ładnie. Nie, żebym przesadnie zwracała uwagę na sąsiadów, bo nie, ale mój blok wygląd

  • "Miasto" 2012r.

    W betonowej pułapce, zamknięci, w mroku W zwalistych prostopadłościanach, w bloku Jeden na drugim, obok, za ścianą, przez dach Oddaleni o mile, bliscy w dusznyc

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
agradabla
2011/11/22 23:29:44
zebys sie tylko nie przeziebila w tych mrozach:)
-
2011/11/23 02:05:36
Darmowe seriale na zywo! Super!
-
asiaya
2011/11/23 04:20:51
Agdradablo, jak wiesz, praca badawcza wymaga poświęceń ;)
-
asiaya
2011/11/23 04:21:54
Duo.na, jedynie dialogi musimy sobie wymyślać we własnym zakresie :)
-
spacerynadsekwana
2011/11/23 12:07:47
Cudowne :)
Ja jak wyjrze przez moje okno to widze tylko kolesia co gra w gry komputerowe przez caly czas. troche nudno ;)
-
asiaya
2011/11/23 20:46:18
Właśnie mi uświadomiłaś, że zanudzam sąsiadów (chociaż nie gram) Postaram się o jakieś urozmaicenie widoków :)
-
2011/11/24 22:03:05
hehe:) no wlasnie, nie badz taka samolubna i jakies rozrywki dla drugiej strony zorganizuj :) a nie tak tylko siedziec i patrzec ;)
Listopad to chyba najfajniejszy pogodow miesiac na polnocy:) ja bede w polowie stycznia, boje sie troche tych okrutnych mgiel i zimna noca, strasznie to utrudnia podroze samochodem. Mam nadzieje, ze z kazdym dniem bedzie juz troche cieplej sie robic ;) ostatnio bylam gurdzie/styczen, troche zimnawo bylo, zwlaszcza z rana, w nieogrzewanej marmurowej lazience, brr... Ale dnie byly piekne!
-
asiaya
2011/11/25 04:53:08
Lusin, nie zaciągamy zasłon aż do późnej nocy, a okno mamy duuuże, więc też sobie co nieco obejrzą. Niestety w ciągu dnia najczęściej albo siedzę przy kompie, albo czytam, więc dla nich nuuuuda. Na balkonie z drugiej strony mamy zainstalowaną pralkę, więc wszelkie operacje przy niej są śledzone z wielkim zainteresowaniem, zwłaszcza, że ostatnio tam budowa się zaczęła (sąsiad dobudowuje piętro).
Połowa stycznia nie jest już taka zła. Faktycznie w łazience może być zimno (my mamy 2 piecyki, którymi sie podgrzewamy, a do łazienki wchodzę druga, bo mniej wytrzymała na zimno jestem hehehe ;)) Ostatnio jednak grzebałam w moich starych notkach i odkryłam wpis z 21 stycznia bodajże, że wiosna przyszła :) Na przełomie grudnia i stycznia chyba najgorzej jest, jeśli chodzi o niskie temperatury, ale i tak wolałabym to, niż maj, bo przynajmniej na dworze przyjemnie.
-
Gość: asikk, 106.67.75.*
2012/12/27 13:35:29
ale wypasiony dom... no jak tak się mieszka w Indiach to na serio nie ma na co narzekać. A wy mieszkacie w jakiejś lepsiejszej dzielnicy?? tak czysto... jak ty narzekasz na kurz to ja mogę powiedzieć że mieszkam w żwirowni :P
-
asiaya
2012/12/27 13:45:14
asikk, kurz unosi się w powietrzu, więc to dosyć demokratyczna bolączka - dotyczy wszystkich :) Tak, nasza dzielnica należy do tych lepszych - w indyjskim rozumieniu, bo znajomi, którzy do nas przylatują z uropy, dziwią się, co to za masakra :))) Kwestia odnośników, prawda? :)
Wszystkie zdjęcia i teksty, o ile nie zaznaczono inaczej, są mojego autorstwa i do mnie należą prawa autorskie. Jeśli chcesz skorzystać - zapytaj.