O życiu z oddali, czyli z Delhi. Dzień po dniu zdrapuję lakier egzotyki z indyjskiej codzienności, aby pokryć ją patyną własnych doświadczeń. Czasami jednak muszę uciec stąd i o tym również piszę.
Blog > Komentarze do wpisu

Święto świateł z balkonu

Sąsiedzi kazali nam czekać dłużej w tym roku, ale wczoraj już wszyscy udekorowali swoje fasady.

 

Za to już od tygodnia w ruch poszły fajerwerki i petardy. Codziennie, gdy tylko zapadnie zmrok, zaczyna się strzelanina. Dzieciaki to pół biedy, bo ok. północy wychodzą tatusiowie i wtedy się rzeczywiście dzieje. Wystrzały słychać do 2.00-3.00 rano. Aż się boję myśleć, co będzie jutro...

Pudełko z bakaliami - tradycyjny prezent na Divali.

A sąsiadowi z góry się coś pomyliło i urządził dyskotekę. Teraz leci... lambada. To już wiem, kto wybierał muzykę do windy...

wtorek, 25 października 2011, asiaya
Tagi: tradycje

Polecane wpisy

  • Gwiazdozbiór Kerali

    Pomimo tego, że Keralę opuściliśmy tydzień przed świętami, zdążyliśmy poczuć jeszcze świąteczną atmosferę. Prym w bożonarodzeniowych stylizacjach wiodą

  • HAPPY DIWALI!!

    Diwali tuż, tuż! Co prawda oficjalne święta przypadają na jutrzejszy dzień, ale próby petard i sztucznych ogni trwają od kilku ładnych nocy! Póki co jes

  • Zaproszenie

    Następne do kolekcji. Pozostałe można obejrzeć tu i tu . I owszem, wybieramy się, bo znamy pana młodego. Panny młodej nie, ale widzieliśmy foto w telefonie (oc

  • Dzień ludu sardyńskiego

    "Sa die de sa Sardigna" czyli Dzień Sardynii obchodzony na wyspie 28 kwietnia jest sardyńskim świętem narodowym. Niekiedy bywa określany mianem: "Dzień ludu sar

  • Jak to jest z bocianami?

    Wśród wielu oznak wiosny, jak choćby śpiew skowronka czy kwitnące krokusy jest także przylot bocianów.Przysłowia mówią : Gdy na Gertrudę( 17.III ) bociek na gni

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
agradabla
2011/10/25 20:02:01
ale pudeleczko... zjadlo by sie :)
-
asiaya
2011/10/25 20:13:22
Jeszcze mamy 2 oprócz tego plus pudełko czekoladek :)
-
2011/10/25 20:44:29
Ty to masz klawe zycie!
-
asiaya
2011/10/25 20:56:57
... jak w Madrycie ;)
-
Gość: Ola, *.office.alawar.com
2011/10/26 06:52:52
Hahah, piskliwa lambada w windzie doprowadzała mnie do prawdziwego szału, całe szczęście, że w końcu przeniosłam się na parter, bo miałam już mordercze myśli... I tak a propos - kilka razy zdarzyło mi się słyszeć na ulicy jakieś 'Dla Elizy' czy coś podobnie klasycznego i po pewnym namyśle doszłam do wniosku, że to chyba zamiast dźwięku piiiip-piiiip-piiiiip przy cofaniu samochodu... Dobrze mi się wydaje? Teraz to będzie mnie męczyć :)
-
asiaya
2011/10/26 20:06:13
U Ciebie też była lambada? My z windy nie korzystamy, ale służący od sąsiadów z góry notorycznie zapominają zamykać drzwi od windy i wtedy słychać ją dobrą chwilę, aż ktoś się zlituje i pójdzie zamknąć. "Dla Elizy" nie zauważyłam, zwrócę uwagę :)
-
spacerynadsekwana
2011/10/28 18:38:38
Jak w Boze Narodzenie :)
-
asiaya
2011/10/28 19:53:20
To jest takie trochę Boże Narodzenie :) Nawet się zastanawiałam, czy naszej super kiczowatej sztucznej LEDowej choinki nie wyciągnąć, ale skończyło się na udekorowaniu balkonu chińskimi lampkami.
-
Gość: braworka, *.sta.asta-net.com.pl
2012/01/02 14:55:52
ja tam lubię lampki jako dekoracje zewnętrzną, ładnie wyglądają :)
-
asiaya
2012/01/03 00:12:23
Braworko, slicznie wygladaja!! Delhi piekne nie jest, wiec caly rok czekam na ta dekoracje :))
Wszystkie zdjęcia i teksty, o ile nie zaznaczono inaczej, są mojego autorstwa i do mnie należą prawa autorskie. Jeśli chcesz skorzystać - zapytaj.